Zasady jogina

Zasady jogina to wskazówki dla Ciebie - pomogą Ci rozwinąć Twoją praktykę i sprawią ze bedziesz mógł z niej czerpać radość, energię i wiedzę o samym sobie.
Czytaj więcej
 1. Praktykuj powoli.
Na wszystko przychodzi odpowiedni czas. Pośpiech w praktyce często prowadzi do kontuzji, w najlepszym wypadku do przemęczenia i zbędnych napięć w ciele. Nie forsujmy się zanadto i nie starajmy się wykonać jak najszybciej wszystkich najtrudniejszych asan, takich jak lotos, zakładanie nogi za głowę, mocne wygięcia do przodu czy w tył. W jodze nie chodzi o to, żeby robić więcej. Więcej nie znaczy lepiej. Więcej jest dobre kiedy znaczy więcej skupienia, wiecej spokoju, wiecej akceptacji dla swoich ograniczeń. Wtedy więcej oznacza więcej korzyści.

2. Joga to nie sport.
Joga to nie trening na siłowni, to nie bieg z przeszkodami, to nie gimnastyka, ani akrobacje na trampolinie. Nie traktuj jogi jako wyłącznie wysiłek fizyczny. Ciało to tylko pojazd którego używamy by dotrzeć do głębszych warstw. Oczywiście można zatrzymać się na ciele i traktować jogę jak sport. Mamy wolny wybór, możemy zatrzymać się na fizyczności. Jednak wtedy to tylko niewielki wycinek jogi i wcale nie najważniejszy. Jest coś więcej niż tylko nasze ciało ;) Poprzez fizyczną praktykę uczymy się uważności (umysł), doświadczamy różnych emocji (dusza), wcielając jogę w życie, docieramy to stanu radości i zrozumienia (duch).

3. Słuchaj swojego ciała.
Sami jesteśmy swoimi najlepszymi nauczycielami. Tylko my wiemy najlepiej co w nas się dzieje, co nas boli, gdzie są nasze granice. Bezwzględnie słuchajmy siebie samych. Nauczyciel czasami widzi więcej i jeśli jesteśmy gotowi pomaga przejść przez ograniczenia. Jednak zawsze to my sluchając siebie wiemy co możemy a czego nie. Nie bój się mówić „nie“ zarówno swoim ambicjom jak i nauczycielowi. Każdą naukę sprawdzaj na sobie, nigdy nie wierz na słowo i nie zgadzaj się, jeśli czujesz że coś nie jest dla ciebie dobre i zdrowe.

4. Nie rób nic na siłę.
Wszyscy mamy w sobie tendencję do forsowania. Czasami zdajemy sobie z tego sprawe, a czasami robimy to zupełnie podświadomie. Joga jest scieżką wsłuchiwania się w siebie i samoakceptacji. Kiedy próbujemy coś udowodnić komuś lub samemu sobie , wówczas wcześniej czy później okazuje sie ze gra nie jest warta świeczki. Bo wtedy zazwyczaj używamy siły zamiast akceptacji naturalnego procesu rozwoju. Naturalny proces uwzględnia każde ograniczenie w ciele lub w umyśle i daje czas na zmiany, niczego nie przyspiesza, akceptuje drogę. Joga to niekończacy się proces zmian szanujący wszelkie ograniczenia i przeszkody.

5. Zapomnij o celu.
Lubimy wyznaczać sobie cele, za miesiąc zrobię lotos, za dwa mostek ze stania, a za trzy będę stał na rękach. A nasze ciała, to świątynie w których musimy odnaleźć spokój. Każdy cel sprawia że chcemy biec, działać, osiągać. Kiedy nauczymy się cieszyć drogą, każde rozwinięcie maty , każda praktyka będzie celem. Największym osiągnieciem jest wstać rano i wejść na matę. Bez względu na to co się na niej wydarzy. Nawet jeśli będziemy na niej tylko siedzieć i oddychać, to już osiągneliśmy cel. Bo celem jest droga, to że świadomie z intencją weszliśmy na matę wystarczy.

6. Nie porównuj się z innymi.
„No bo jej/jemu wszystko tak łatwo przychodzi“, „no bo na mysore to wszyscy juz sa zaawansowani“, „no bo ja ćwicze tak długo i nie robię lotosu a on/ona po miesiącu już to ma!“ Nasze ciała są różne, nasze życia są różne, każdy idzie swoją drogą w swoim tempie. Cieszymy się ze swojej drogi. Jesteśmy różni i to jest piękne. Wyznacznikiem postępu w praktyce nie jest robienie bardziej zaawansowanych asan, ale to że rozumiemy siebie i potarfimy szanować swoje ograniczenia , doceniąc swoj potencjał i cieszyć się swoją niepowtarzalnością.

7. Pozwól sobie na niedoskonałość.
Mata jest miejscem na prawdę o sobie. Powoli dowiadujemy sie, że czegoś nie możemy zrobić,  że czegoś nam się nie chce, że jesteśmy czymś ograniczeni. Nie trzeba sie tego bać ani tego zmieniac. Akceptacja jest najlepszą zmianą. Nikt nie jest doskonały. Bo nie ma doskonałości. Jesteśmy w drodze. Doskonałe jest to że idziemy. Pozwalajmy sobie na niedoskonałość, na słabość, bo to uczy największej siły.

8. Daj sobie odpocząć.
Zapominamy, że nasze ciała potrzebują snu, odpoczynku, zabawy i czystej radości. Nie traktujmy praktyki zbyt restrykcyjnie. Dobrze jeśli możemy to robić codziennie 5 razy w tygodniu! Badźmy jednak rozsądni. Jeśli czujemy, że dziś naprawdę potrzebujemy odpocząć, zróbmy to. Joga to wolność, a nie ograniczenia i nakazy.

9. Praktykuj jogę poza matą.
Mata to maleńki kosmos, w którym dzieje się tak wiele. Nie zostawiajmy tego na sali, w szkole. Rozciągnijmy praktykę na wszystko. Niech pokonywanie ograniczeń na macie przełoży się na życie; niech odpuszczanie na macie przeloży się na życie; niech endorfiny i stan ducha doświadczany na macie przełożą się na życie. Wszystko to, co dzieje sie podczas praktyki ma przełożenie na codzienność. Walka, frustracja, zwątpienie, akceptacja, spokój, radość i zrozumienie jest dokładnie tym samym na macie co poza nią.

10. Sysytemtyka i konsekwencja.
Bez rozwijania maty systematycznie, codziennie i mierzenia sie ze wszystkim co się na niej wydarza, nie jesteśmy w stanie zobaczyć róznicy. Tylko cierpliwie, konsekwentnie robiąc codziennie to samo, mozemy zaobserwować prawdziwą zmianę.

11. Czerp radość z tego co robisz i z tego gdzie jesteś.
Nie traktuj niczego zbyt serio. Ani praktyki jogi, ani życia, ani siebie. Spróbuj czerpać radość ze wszystkiego co robisz i gdzie jesteś.
Poleć nas znajomemu i sprawdź ile możesz zaoszczędzić! Szczegóły promocji

Polecamy

Porozumienie szkół jogi
www.porozumieniejogi.pl

bezposrednikow.org
www.bezposrednikow.org

Rival Group
www.rival.pl