fbpx

Ciało na miarę część 2.

Pewne tkanki ciała, są szczególnie aktywne biologicznie. Są odbiorcami bodźców z zewnątrz, np. wymuszona długotrwała pozycja statyczna, nagłe urazy albo z wewnątrz, np. własne negatywne myśli.
Są również nadawcami bólu, który bardzo często powoduje całkowitą blokadę ciała. Ciekawostką jest, że ból pochodzący od tych tkanek jest oporny na leki przeciwbólowe, często nasila się w momencie braku aktywności. Paradoksalnie ruch poprawia nam samopoczucie, a kiedy przestajemy się ruszać, ból i dyskomfort narasta.

Często budzimy się z bólem, ale w ciągu dnia jakoś się rozchodzi..

Co to oznacza? Ano nie mniej ni więcej tylko to, że nasze ciało z jakiegoś powodu jest w długotrwałym napięciu i nasze tkanki przekroczyły próg pobudliwości bólowej. Już dłużej nie chcą znosić bez protestu naszego stylu życia. Nie mam tu na myśli tylko nawyków ruchowych, nieregularnej aktywności fizycznej, ale również naszych własnych przeciążających myśli i uczuć.

Nasze działania w sferze fizycznej wpływają na psychikę i odwrotnie. Psychika kształtuje nasze ciało fizyczne: postawa ciała, sposób poruszania się, tak zwana mowa ciała mówi o nas więcej, niż chcielibyśmy ujawnić.

W jodze mamy wiele użytecznych narzędzi do pracy. Trudno je dzielić na te fizyczne lub do pracy z psychiką.
Przykładowo asana, zazwyczaj postrzegana jako praktyka fizyczna, ma również wpływ na psychikę – może nam dodać odwagi lub siły, albo wyciszyć nasz umysł.
Pranajama, medytacja  –  korzystajmy z tego na równi z asaną.
Każda z nich nie jest mniej lub bardziej ważna lub wartościowa.

Kiedy już usłyszymy jakie są potrzeby naszego ciała i  przestaniemy liczyć na to, że jakoś to będzie, nasza intuicja podpowie nam co w danym momencie wybrać.

Najważniejsze, aby to ubranko uszyte na miarę nie piło pod pachą i nie uwierało pod podeszwą… 🙂

Autorka: Adrianna Suska