fbpx

Praktyka jogi – ciesz się tym, co osiągasz

Praktyka i nasze nastawienie

Codzienna praktyka jogi nie ogranicza się tylko do wykonywania asan na macie. Joga to także praca nad samym sobą i swoim nastawieniem do świata i ludzi. To także praca ze swoim umysłem, ze schematami które się w nim pojawiają i kierują naszym życiem. Praktyka jogi ma wiele wymiarów, ale na co dzień często musimy pracować z czymś tak podstawowym, jak samo nastawienie do praktyki. Czasem przybiera to formę braku motywacji i koncentracji, a czasem wręcz przeciwnie, nadmiernej ambicji i koncentracji na celu. 

Praktykując jogę dobrze jest pamiętać o tym, że ważny jest każdy kolejny krok do przodu, a nie tylko osiąganie celu. Celem takim w praktyce jogi może być wykonanie trudnej asany. Warto jednak mieć na uwadze, że osiągnięcie takiego celu jest nagrodą dla naszego ego, ale nie zawsze dla naszego zdrowia. Jeśli nadmiernie koncentrujemy się na celu i ulegamy pokusie przyspieszenia procesu, to kończy się to kontuzją, bo joga zawsze uczy pokory.

Ja i moje ciało

Dobrze jest znać i akceptować ograniczenia swojego ciała. Każdy z nas ma inne ciało i inne predyspozycje. Jedni mają więcej siły, inni więcej elastyczności. Ktoś ma większą łatwość w skłonach do przodu, inni w wygięciach do tyłu. Niektórzy mają bardziej otwartą klatkę piersiową, a inni bardziej otwarte biodra. Są też tacy, którym łatwo przychodzi rozciąganie się na wszystkie strony i tacy, którzy mają trudności z każdą pozycją. Każdy z nas zaczyna z innego poziomu i ma inną pracę do wykonania. Dlatego nie warto porównywać się z innymi, bo nie wszyscy wkładamy jednakową pracę w jednakowe rezultaty. Ponadto dużo większą wartość ma to, co wypracowaliśmy ciężką pracą niż to, co samo przyszło nam z łatwością. Tego, co łatwo przyszło zwyczajnie nie doceniamy.

W praktyce asan najważniejsze jest to, jakie korzyści płynną z nich dla naszego samopoczucia. I nie ma znaczenia czy jest to głęboka wersja asany, czy też tylko przygotowanie. Ważne jest uwalnianie napięć z ciała poprzez stopniowe nabieranie elastyczności i to powinno być główną motywacją. Na pewno poczujesz się lepiej stopniowo pracując nad otwarciem bioder, a raczej nie poczujesz różnicy, jeśli założysz sobie nogę za głowę bez wysiłku.

Więcej niż asany

To naturalne, że podziwiamy osoby wykonujące zaawansowane asany i wyobrażamy sobie, jacy będziemy szczęśliwi, gdy w końcu uda nam się je wykonać. Owszem, będziemy szczęśliwi, ale bardzo krótko, potem zawsze będziemy chcieli więcej. Taka jest natura umysłu. Dlatego ważne jest, aby nie koncentrować się zbyt mocno na celu, tylko doświadczać. Doświadczać tego, co daje nam codzienna praktyka, jak zmienia nas i nasze ciało, jak zmienia nasze samopoczucie i spojrzenie na rzeczywistość. Można patrzeć na jogę jedynie przez pryzmat pozycji, ale ona i tak będzie działać na poziomie psychicznym, będzie nas zmieniać. Będzie nas uspokajać, dystansować do problemów i otwierać nam serce i umysły na nowe doświadczenia i to jest właśnie najważniejsze.

Celem jest praktyka

Oczywiście zawsze będziemy chcieć więcej i dobrze mieć motywację, ale dobrze jest też mieć świadomość, że to pragnienie na dłuższą metę pozostaje niezaspokojone. Zawsze będzie coś więcej do osiągnięcia, dlatego nie ma się co śpieszyć. Satysfakcja dla ego będzie krótkotrwała, a przy nadmiernym pośpiechu można nabawić się kontuzji.
Także – nie myśl o celu, tylko ciesz się drogą, która do niego prowadzi. Nie porównuj się, tylko ciesz się z własnych osiągnięć, nie patrząc jak robią to inni.

 

Autorka: Aldona Filipiuk